Ekonomiczna jazda samochodem cz. 2
Drugą z postawionych hipotez było to iż samochód z opuszczonymi szybami ale wyłączoną klimatyzacją, poprzez opuszczone szyby może zużywać więcej paliwa niż ten z włączoną klimatyzacją i zamkniętymi szybami. Jako uzasadnienie tej teorii przedstawili fakt iż projektanci zajmujący się w koncernach samochodowych wyglądem i kształtem nadwozia pracują na modelach aerodynamicznych, i podczas testów nowo projektowanych modeli, przeprowadzają testy w tunelu aerodynamicznym aby zminimalizować opory powietrza a co za tym idzie zmniejszyć spalanie. W związku z faktem opuszczenia szyb bryła samochodu i przepływ przez nią powietrza zostaje zachwiany, a co za tym idzie zwiększa to znacznie poziom spalania benzyny. Także obie teorie były równie prawdopodobne. Stąd zafascynowanie i włożone serce w analizę wiarygodności tego mitu. Wstał nowy dzień, co u pogromców mitów kojarzy się jednoznacznie. To będzie dzień testów. Aby uniknąć przekłamań powstałych w wyniku sposobu jazdy kierowców decydują się na ustawienie jednakowe prędkości i utrzymywanie jej za pomocą tempomatu. I tym sposobem rozpoczęła się długa i żmudna jazda nowymi samochodami po torze. Realizator pokazuje nam po jakimś czasie znużenie kierowców, i upływający czas i kilometry. Po około dziesięciu godzinach, obaj kierowcy znużeni dochodzą do wniosku iż raczej nie ma szans na to żeby wytrzymali drugie tyle gdyż dopiero co zużyli połowę paliwa w bakach. Zapomnieli o tym iż jadąc ze stała prędkością po równym i jednolitym terenie bez zatrzymywania, spalanie nowego samochodu jest niezwykle niskie. W związku z czym postanowili zjechać na pobocze, wypompować paliwo całe paliwo ze zbiorników i naleć jedynie 2 litry, dzięki czemu już po kilkunastu minutach otrzymali oczekiwany efekt. W tej skróconej wersji eksperymentu okazało iż samochód z włączoną klimatyzacją przejechał o całe trzy okrążenia dłużej.