Czyszczenie betoniarki
Kolejnym ciekawym mitem związanym z ulubioną dziedziną prowadzących program czyli z wysadzaniem w powietrze wszystkiego co się da było sprawdzanie w jaki sposób można najszybciej i najprościej wyczyścić wnętrze betoniarki wypełnione zaschniętym cementem. W tym celu ekipa programu wybrała się do kamieniołomów na spotkanie ze specjalistą o materiałów wybuchowych. Postawiono tam również odpowiedni starą betoniarkę, tak zwaną gruszkę, czyli ciężarówkę służącą do przewożenia cementu z cementowni na teren budowy. Ciężarówka ta miała w siedemdziesięciu procentach wypełnioną komorę zaschniętym cementem. W celu sprawdzenie czy jest szansa na ręczne skucie zaschniętego surowca jeden z prowadzących wybrał się do środka gruszki, z młotem pneumatycznym. Jednak po dziesięciu minutach pracy w tabunach kurzu i z niemal opuchniętymi uszami zrezygnował z pracy nad tym dziełem gdyż jak się okazało po opadnięciu kurzy zdołał jedynie wykuć niewielki otwór. Od samego początku założeniem była dobra zabawa i wspomniana wcześniej pasja prowadzących do niszczenia wszystkiego co się tylko da i to najlepiej za pomocą jak największej liczby materiałów wybuchowych. Pracujący na co dzień specjalista od eksplozji, człowiek z uprawnieniami do korzystania z materiałów wybuchowych, zorganizował dla wszystkich demonstrację czyszczenia betoniarki z betonu. Umieścił w środku betoniarki kilka strategicznie rozłożonych ładunków. Cały teren wokoło został zabezpieczony, Wszyscy obserwatorzy zostali odsunięci od miejsca detonacji na odległość 2 kilometrów. Rozpoczęto odliczanie i BUM. Siła wybuchu zaskoczyła wszystkich podniósł się wielki kurz a gdy opadł oczom prowadzących ukazała się pusta dziura w miejscu pozostawienia betoniarki. Po detonacji nie było już nic do zebrania, ciężarówkę ku uciesze prezenterów uznano za wysprzątaną.